Wizualizacja reklamy na przystanku – Prompt AI
Zanim wydasz budżet na druk i wynajem powierzchni reklamowej, zrób "test zderzeniowy" z rzeczywistością. Ten prompt zamienia płaski projekt graficzny (JPG/PNG) w fotorealistyczne zdjęcie reklamy na warszawskim przystanku autobusowym.
Instrukcja: Jak zrobić mockup reklamy w AI
Potrzebujesz dostępu do narzędzia generującego obrazy z funkcją "Image-to-Image" lub edycji (np. ChatGPT-4o, Midjourney, DALL-E 3).
-
Przygotuj plik graficzny
Wyeksportuj swój projekt reklamy do formatu JPG lub PNG. Nie musi być w jakości do druku – wystarczy standardowe HD, żeby AI "zrozumiało" treść.
-
Wgraj grafikę i wklej prompt
Wgraj plik do czatu i wklej kod z panelu obok (lub na dole na mobile). Prompt wymusi na AI nałożenie realistycznych odbić szyb i warszawskiego tła.
-
Weryfikacja kontrastu
Spójrz na wynik. Jeśli tekst ginie w odbiciach drzew lub pochmurnego nieba – w rzeczywistości będzie jeszcze gorzej. To znak, że trzeba poprawić kontrast projektu.
Porównanie efektu
BEZ
KONTEKSTU
Sterylne warunki projektowe. Wszystko wydaje się czytelne.
Realne warunki OOH
Odbicia szyb, światło dzienne i ruch miejski
Ostateczny test czytelności i kontrastu w "dziczy".
Dlaczego "płaski" projekt kłamie
Monitor świeci (emituje światło), papier/baner odbija światło. To fundamentalna różnica, którą często ignorujemy przy projektowaniu. Wizualizacja w AI pozwala wyłapać błędy zanim staną się kosztowne.
- Problem kontrastu: Ciemny tekst na ciemnym tle może wyglądać świetnie na monitorze OLED, ale zniknie w pochmurny dzień na ulicy.
- Kontekst otoczenia: Czy kolorystyka reklamy nie zlewa się z miejską szarością lub zielenią drzew?
- Prezentacja dla klienta: Pokazanie mockupu zamiast PDF-a drastycznie zwiększa szansę na akceptację projektu ("efekt wow").
Mockup to tylko skórka. Pieniądze są w miąższu
Ładna wizualizacja na przystanku nie sprawi, że klient wejdzie do sklepu w sieci, jeśli Google lub AI go tam nie skieruje. Wyciskam sprzedaż z wyszukiwarek, zamiast lać wodę w raportach. Sprawdź, czy Twój sklep ma dość witamin, by rosnąć, czy jedzie na sztucznych barwnikach.